Brudny filtr w pralce potrafi zrobić bałagan szybciej niż zapchany zlew: pranie zaczyna śmierdzieć, woda wolniej schodzi, a pralka potrafi przerwać program. Najczęściej winny jest filtr pompy odpływowej, czyli sitko zbierające monety, kłaczki i drobne śmieci. Czyszczenie nie jest trudne, ale warto zrobić je spokojnie, bo w środku zwykle stoi trochę wody. Kilkanaście minut pracy potrafi rozwiązać problem z odpływem i uratować pompę przed przeciążeniem.
Gdzie jest filtr i skąd wiadomo, że wymaga czyszczenia
W większości pralek ładowanych od frontu filtr znajduje się na dole z przodu, za małą klapką lub za maskownicą cokołu. Czasem klapka jest na zatrzask, czasem trzeba podważyć ją monetą albo płaskim śrubokrętem (delikatnie, żeby nie obić plastiku). W pralkach ładowanych od góry filtr bywa schowany w bębnie (pod łopatką) albo w innym miejscu zależnie od modelu, dlatego warto zerknąć do instrukcji, jeśli na dole nie ma żadnej klapki.
Na czyszczenie filtra zwykle wskazują proste objawy: woda długo stoi po praniu, pralka kończy cykl z błędem odpływu, słychać głośniejsze buczenie przy wypompowywaniu albo z pralki idzie nieprzyjemny zapach mimo czystej uszczelki.
Jeśli pralka zatrzymuje się na etapie wypompowywania i słychać, że pompa pracuje „na siłę”, lepiej nie katować jej kolejnymi restartami. Filtr bywa zapchany tak, że pompa mieli wodę w kółko i szybciej się zużywa.
Co przygotować, żeby nie zalać łazienki
Największe zaskoczenie przy filtrze to nie brud, tylko woda. Nawet po zakończonym programie w dolnej części pralki i w wężach zostaje jej trochę, a po odkręceniu filtra potrafi wypłynąć naraz. Przygotowanie stanowiska skraca robotę i oszczędza nerwy.
- płaska miska lub niskie naczynie (żeby weszło pod pralkę)
- ręczniki papierowe albo szmaty + jeden większy ręcznik na podłogę
- rękawiczki (w filtrze trafiają się „niespodzianki”)
- mała szczoteczka (np. stara szczoteczka do zębów) i miękka gąbka
- latarka, jeśli miejsce jest słabo oświetlone
W wielu pralkach obok filtra jest cienki wężyk awaryjnego spustu z małym korkiem. To najlepsza opcja, bo pozwala spuścić wodę kontrolowanie do miski, zanim filtr zostanie odkręcony.
Bezpieczne przygotowanie pralki przed odkręceniem filtra
Odłącz zasilanie i ustaw miejsce pracy
Najpierw wyciąga się wtyczkę z gniazdka. Filtr jest blisko elementów elektrycznych pompy, a przy spuszczaniu wody łatwo o zachlapanie. Wyłącznik na panelu to za mało, bo pralka nadal jest pod napięciem.
Jeśli pralka stoi w ciasnej wnęce, warto odsunąć ją o kilka centymetrów, żeby było miejsce na miskę i ręce. Nie trzeba wyciągać jej na środek łazienki — chodzi tylko o swobodny dostęp do klapki filtra.
Pod samą klapką dobrze położyć duży ręcznik, a na nim ustawić płaską miskę. Ręcznik wciągnie to, co ucieknie bokiem, a miska złapie większość wody.
Spuść resztki wody, zanim ruszy filtr
Jeśli jest wężyk awaryjny, wyciąga się go delikatnie, zdejmuje korek i spuszcza wodę do miski. Wężyk jest cienki, więc lepiej robić to etapami: miska się napełnia, korek wraca na chwilę, woda jest wylewana i dopiero kolejna porcja.
Gdy wężyka nie ma, spuszczanie odbywa się przez sam filtr. Wtedy filtr odkręca się minimalnie — dosłownie o ćwierć obrotu — i pozwala, żeby woda zaczęła sączyć się kontrolowanie do miski. Po napełnieniu miski filtr z powrotem lekko się dokręca, miska jest opróżniana i tak kilka razy.
Ten etap robi największą różnicę. Odkręcenie filtra „na raz” często kończy się falą wody na podłodze, szczególnie jeśli pralka zatrzymała się z pełnym zbiornikiem lub po praniu dużej ilości ręczników.
Czyszczenie filtra pompy krok po kroku
- Otwórz klapkę serwisową i przygotuj miskę bezpośrednio pod filtrem.
- Spuść wodę wężykiem awaryjnym albo poluzuj filtr, żeby najpierw zeszły resztki.
- Odkręć filtr do końca (zwykle w lewo) i wyjmij go prosto do siebie. Jeśli idzie ciężko, nie szarp — lepiej poruszyć nim lekko na boki.
- Usuń z filtra większe śmieci: monety, spinki, guziki, kłaczki. Potem umyj go pod bieżącą wodą. Przy tłustym nalocie pomaga ciepła woda i kropla płynu do naczyń.
- Wyczyść gniazdo filtra w pralce: wytrzyj wnętrze szmatką, a osady z rantów zbierz szczoteczką. Tam często zalega „błoto” z proszku i włókien.
- Sprawdź gumową uszczelkę filtra. Jeśli jest skręcona, spłaszczona albo popękana, filtr może później przeciekać.
- Wkręć filtr z powrotem ręką, do wyczuwalnego oporu. Ma siedzieć pewnie, ale bez siłowania. Zamknij klapkę.
Po czyszczeniu warto uruchomić krótki program płukania lub samo „odpompowanie”, obserwując miejsce filtra. Jeśli pojawia się kropla, filtr zwykle jest wkręcony krzywo albo uszczelka złapała brud na rancie.
Jeżeli filtr po wkręceniu nadal sączy wodę, najpierw wyjmij go i przetrzyj do sucha zarówno uszczelkę, jak i rant gniazda. Często winny jest jeden włos albo ziarenko piasku, które robi szczelinę.
Kontrola wirnika pompy i kanału odpływu (warto zrobić przy okazji)
Co sprawdzić palcem i latarką
Po wyjęciu filtra w środku widać komorę pompy. Latarka ułatwia sprawę, bo w komorze lubią zostać skrawki tkanin i cienkie gumki. Warto sprawdzić, czy w środku nie siedzi coś większego, co mogło minąć sitko.
Zazwyczaj da się też wyczuć wirnik pompy (małe łopatki). Powinien obracać się z lekkim oporem, „skokowo”. Jeśli wirnik jest zablokowany przez spinkę, pestkę od biustonosza albo folię, odpływ będzie słaby albo żaden.
Brud w tej komorze to nie tylko problem odpływu. Resztki organiczne i wilgoć robią zapach, który potem przechodzi na bęben i pranie. Dlatego samo opłukanie filtra bez przetarcia wnętrza bywa półśrodkiem.
Jeśli w komorze czuć twardy opór i nie da się go usunąć palcem (bez użycia siły), lepiej nie dłubać ostrymi narzędziami. Wtedy sensownie jest przerwać pracę i rozważyć serwis, żeby nie uszkodzić łopatek pompy.
Kiedy problem leży nie w filtrze
Po czyszczeniu filtr jest czysty, a pralka dalej nie odpompowuje? Wtedy podejrzenie pada na wąż odpływowy (załamany albo zapchany), syfon w ścianie albo samą pompę. Czasem winne jest też przeciążenie bębna: mokre koce lub ręczniki robią bryłę, która blokuje równomierne wirowanie, a pralka przerywa cykl zanim porządnie wypompuje.
Pomaga prosta kontrola: sprawdzenie, czy wąż odpływowy nie jest zgnieciony za pralką i czy końcówka w syfonie nie siedzi zbyt głęboko (może zassać i dusić odpływ). Jeśli instalacja w ścianie jest zapchana, filtr pralki będzie czysty, a woda i tak będzie stała.
Gdy pralka wydaje głośne „wycie” na odpompowywaniu mimo czystego filtra, a wirnik raz rusza, raz staje, pompa może być zużyta. Wtedy czyszczenie poprawi sytuację tylko na chwilę albo wcale.
Jak często czyścić filtr i jak ograniczyć syf w środku
Bezpieczny rytm dla większości domów to co 1–3 miesiące. Jeśli często pierze się rzeczy, które „sypią” (ręczniki, koce, bluzy z polaru), albo w kieszeniach regularnie zostają drobiazgi, filtr może wymagać uwagi częściej. Dobrym sygnałem jest też zmiana dźwięku odpompowywania: kiedy pompa zaczyna pracować głośniej, filtr często jest już przytkany.
Dużo daje prosta rutyna: sprawdzanie kieszeni przed praniem i wytrzepywanie piasku z ubrań po spacerze czy placu zabaw. Piasek trafia do filtra, ale wcześniej działa jak papier ścierny na uszczelki i wirnik.
Jeśli pralka łapie zapach mimo czystego filtra, warto raz na jakiś czas zrobić pranie „serwisowe” na pusto: wysoka temperatura i środek do czyszczenia pralki lub zwykły detergent w minimalnej dawce. Nie chodzi o lanie chemii na oślep, tylko o rozpuszczenie tłustych osadów, które trzymają zapach w zakamarkach.
Najczęstsze błędy przy czyszczeniu filtra
Najpopularniejszy błąd to odkręcenie filtra bez spuszczenia wody. Drugi: wkręcenie filtra krzywo, przez co później sączy się woda i klapka serwisowa robi się mokra. Trzeci: zostawienie w gnieździe filtra kłaczka na rancie — filtr wygląda na dokręcony, ale uszczelka nie siada równo.
Uważać też na zbyt mocne dokręcanie. Filtr ma uszczelkę, więc nie wymaga „dociągania na siłę”. Plastikowe gwinty potrafią pęknąć, a wtedy robi się problem większy niż zapchany odpływ.
Czysty filtr to nie wszystko: jeśli w gnieździe zostanie błoto z detergentu, nowy brud przyklei się szybciej i zapach wróci. Przetarcie wnętrza po wyjęciu filtra zajmuje minutę, a robi dużą różnicę.